Festina lente. Początek 16 stycznia 2012 r.

Adomas zadziałał, a blog.pl nie zawiódł. Tego bloga udało się prawie w całości przywrócić. Dzięki! Są też jakieś bonusy, bo doliczyłem się normalnie przeszło 930 wpisów (pierwszy 29 sierpnia 2006), a teraz w panelu administracyjnym stoi ich aż 1356. Muszę przez to przebrnąć, ogarnąć, uporządkować i przywrócić moją skromną szatę graficzną, także wszystko jest tu do zrobienia w zasadzie raz jeszcze.

Póki co i w tzw. międzyczasie można sobie pooglądać focidła na wussup.pl albo odwiedzić blogi, które linkuję: wussup.pl/linki.


Można też do mnie napisać mejla: wussup @ blog.pl. Jak zapanuję nad tutejszym nieładem i wrócę, wyślę powiadomienie. Albo po prostu klikajcie, coby nie wyjść z wprawy z zaglądaniem tutaj, tej :]





stat4u
 


19 I 2012, godz. 2:28
Przebrnąłem przez sierpień - grudzień 2006; jeszcze tylko +50 miesięcy do przejrzenia i z powrotem jestem on-line.

19 I 2012, godz. 15:50
Dwa pierwsze miesiące 2007 roku też już przejrzałem.

22 I 2012, godz. 3:31
Jestem właśnie po lipnej lekturze, czyli 5 miesięcy z czasów mojego w Lipsku pomieszkiwania z nią - od marca do lipca 2007 włącznie.

Najnudniejsze jest teraz przede mną. Czas, w którym blog wszedł w okres myśli raczej żadnych. Przynajmniej tak ja je pamiętam. Do 2010 nic fajniejszego sie raczej nie działo, a rok 2011 kolei się w ogóle nie wydarzył. Chciałbym się z tym wszystkim uwinąć w lutym; dobrze, że w tym roku jest dłuższy niż zwykle.

23 I 2012, godz. 22:28
Rok 2008 teraz zacznie się.

25 I 2012, godz. 2:36
Mniej więcej w połowie drogi jestem.

28 I 2012, godz. 2:25
Zastój. Utknąłem w pierszym dniu kwietnia 2009 roku. I to bynajmniej nie jest prima aprillis. Ciężko jest się przebić przez bzdury tam powypisywane. W międzyczasie przekopywać też muszę folder ze zdjęciami. Kopia zapasowa pamiętała w niektórych miejscach jeszcze stare ścieżki adresów; do niektórych zdjęć dochodzę po tytule wpisu, do innych po komentarzach do notki zamieszczanych, a w jeszcze innych przypadkach czasem wcale nie wiem, co tam za zdjęcie było :P